Kamienie w pęcherzu u kota

Kot „Franek” 4-letni mieszaniec, kastrat zgłosił się do naszej przychodni z powodu wystąpienia krwiomoczu oraz częstomoczu. Franek był ogólnie w dobrej kondycji, miał apetyt. Badanie kliniczne nie wykazało żadnych odchyleń od normy.

Podczas pierwszej wizyty zostało wykonane badanie USG, w którym to w pęcherzu moczowym został uwidoczniony złóg zmineralizowany, wielkości około 1×0,4cm. Niestety z powodu bardzo małej ilości moczu w pęcherzu nie byliśmy w stanie powiedzieć, czy jest on wolny, czy związany ze ścianą pęcherza moczowego, czy wreszcie może jest to zawartość jelita nakładająca się na pęcherz.

Badanie

Franio dostał leki przeciwbólowe i rozkurczowe, jak i inne leki,  które przyniosły mu ulgę i mógł siusiać większymi porcjami. Właścicielom udało się złapać mocz do badania. Poniżej wynik badania moczu:

 

c.w. 1,023 (L)
barwa krwista
przejrzystość mętny
odczyn obojętny
białko 262
glukoza, ketony (-)
barwniki krwi (++++)
barwniki żółciowe (-)
urobilinogen w normie
osad moczu obfity, krwisty, stabilny
nabłonki wielokątne i okrągłe pojedyncze w prep
leukocyty 0-1 wpw
erytrocyty zalegają gęsto pole wpw świeże, zmienione, wyługowane
wałeczki, kryształy nie znaleziono
flora bakteryjna mierna

Po zastosowanym leczeniu Franek oddawał na przemian mocz żółty, normalny i sporadycznie siusiał moczem podbarwionym krwią.

Powtórzyliśmy badanie USG, ale okazało się, że w pęcherzu znów jest bardzo mała ilość moczu. Zdecydowaliśmy się na podanie środka moczopędnego i odczekanie chwili w nadziei, że nie zsiusia się w kontenerek. Po 20min od zastrzyku powtórzyliśmy badanie USG i uwidoczniliśmy złóg unoszący się wolno wewnątrz pęcherza moczowego.

W celu potwierdzenia obecności kamienia Franio został skierowany na badanie RTG układu moczowego (badanie to również potwierdziło obecność kamienia).

Woleliśmy mieć 100% pewność zanim poddamy Frania zabiegowi operacyjnemu.

Z uwagi na to, że w moczu Franka nie zostały znalezione żadne kryształy nie wiedzieliśmy jaki jest skład złogu w jego pęcherzu. .

Właściciele otrzymali dwie opcje postępowania do wyboru

  1. Podawanie karmy zakwaszającej mocz i rozpuszczającej zmineralizowane złogi w pęcherzu moczowym, pod kontrola USG. Postepowanie takie trwałoby parę miesięcy i obarczone byłoby ryzykiem nawrotów stanu zapalnego pęcherza moczowego, występowania krwiomoczu. Poza tym nie wiedzieliśmy dokładnie jaki skład mineralny ma kamień z pęcherza Frania więc dobór odpowiedniej karmy był utrudniony.
  2. Wykonanie zabiegu cystotomii (przecięcia pęcherza moczowego) i usunięcie złogu, który poddamy analizie i na podstawie wyników analizy składu dobierzemy specjalną dietę, żeby zminimalizować ryzyko nawrotu.

Właściciele wybrali opcję nr 2.

24.09.2012 wykonano u Frania zabieg cystotomii. Podczas zabiegu usunięto kamień (fotografia), który oddano do analizy.
Obecnie czekamy na wyniki, a Franio czeka na zdjęcie szwów, oraz chyba przede wszystkim kołnierza ochronnego, który uniemożliwia mu mycie się.
Obecnie Franek czuje się dobrze i sika jak strażak 🙂

Warto jest wykonywać u zwierząt z chorobami dolnych dróg moczowych badania USG. Badanie moczu nie jest wystarczającym badaniem dodatkowym. Często zdarza się, że przy obecności kamienia w pęcherzu nie ma w badaniu moczu żadnych kryształów, tak jak było w przypadku Franka.